Trzy godziny na ratunek

O udarze mózgu rozmawiamy z prof. dr hab. n. med. Andrzejem Szczudlikiem, kierownikiem Katedry i Kliniki Neurologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie
Co nazywamy udarem mózgu?
– Udar to nie konkretna choroba ale określenie stanu chorego, który wystąpił nagle i ma różne przyczyny. Jest to zespół objawów, które wynikają z nagłej choroby naczyniowej mózgu. Najczęściej są to: niedowład połowiczy, czyli niedowład ręki i nogi po jednej stronie lub zupełne porażenie, a także zaburzenia czucia, mowy. Objawy udaru zależą od miejsca w mózgu, w którym się udar dokonuje.
Pod pojęciem udaru mieści się zarówno krwotok do mózgu, jak i zawał mózgu. Z zawałem mózgu, czyli niedokrwieniem krytycznym mamy do czynienia wtedy, gdy przepływ krwi przez dany obszar mózgu znacznie się zmniejsza, poniżej tzw. progu niedokrwienia.
Jakie są główne przyczyny udaru mózgu?
– Przyczyną udaru niedokrwiennego może być choroba dużych naczyń, prowadzących krew do mózgu (tętnic szyjnych lub kręgowych) lub dużych naczyń znajdujących się wewnątrz czaszki - są to tzw. tętnice mózgu: przednia tylna i środkowa. Choroba dużych naczyń to najczęściej miażdżyca naczyń. W ścianie naczyń tworzą się miejsca uszkodzone, które pokrywają się błonnikiem. Do nich przylepiają się krwinki i tworzy się blaszka miażdżycowa. W pewnym momencie ta blaszka może się tak rozrosnąć, że zatamuje przepływ krwi, albo też jej fragment może się oderwać i zaczopować dalszy odcinek naczynia, który przez to stanie się węższy. Chorobą dużych naczyń może też być zapalenie naczynia, przez co przepływ przez niego się zwęża.
Przyczyną udaru niedokrwiennego jest również udar sercowo - zatorowy. W sercu powstają skrzepliny, które mogą się oderwać, dojść do naczynia mózgowego i go zablokować, co spowoduje udar mózgu.
Jedną z częstszych przyczyn jest także choroba małych naczyń – nie miażdżyca, ale stwardnienie małych naczyń mózgowych. Ich ściany stają się grube i twarde, kurczą się bardzo słabo a światło naczynia staje się wąskie. Wszystko to powoduje, że przepływ krwi wyraźnie spada. Naczynie prowadzi bowiem krew przez to, że się w określonym miejscu naprzemiennie kurczy i rozkurcza. Jeśli zatem naczynie twardnieje, za krążenie krwi odpowiedzialna staje się wyłącznie siła skurczu mięśnia sercowego.
Z kolei przyczyną udaru krwotocznego może być zmiana w naczyniu wynikająca z nieprawidłowości w jego budowie. Jeśli ściana jest zbyt słaba, to pod wpływem ciśnienia krwi, może pęknąć.
Co sprzyja wystąpieniu udaru mózgu? Jakie są czynniki ryzyka i kto jest najbardziej narażony?
– Niewątpliwie najsilniejszym czynnikiem ryzyka jest wiek pacjenta. Udar jest chorobą, na która najczęściej zapadają osoby w wieku podeszłym. Średnia wieku pacjentów z udarem to powyżej 65 lat. Udar może jednak wystąpić u osób w młodym wieku, także u dzieci, ale to zdarza się bardzo rzadko. Bardzo ważnym czynnikiem ryzyka udaru jest także nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, choroby serca, palenie papierosów, nadmierne picie alkoholu, brak aktywności fizycznej. Są to choroby, nałogi i przyzwyczajenia bardzo podobne do tych, które są czynnikami ryzyka także innych chorób naczyniowych, takich jak zawał serca. Uświadomienie sobie tego faktu, skuteczne leczenie nadciśnienia czy cukrzycy, zmiana nawyków i odrzucenie nałogów pozwoli na unikniecie nie tylko udaru.
Udaru u osób bez czynników ryzyka występuje rzadko. Z reguły jest wynikiem wieloletniego zaniedbania - gdy nie kontrolujemy ciśnienia krwi, poziomu cukru, doprowadzamy do narastania miażdżycy. Zwykle prowadzi to w pierwszej kolejności do zawału serca, a potem do udaru mózgu. Dziś możemy już skutecznie leczyć zawał serca, więc przybywa chorych z udarem. Profilaktyka, a więc unikanie czynników ryzyka, w udarze jest szczególnie ważna ponieważ niedokrwienia mózgu nie można leczyć takimi samymi metodami jak zawału serca. Mózg jest narządem bardziej skomplikowanym i delikatniejszym niż mięsień sercowy.
Po wystąpieniu jakich objawów, należy bezzwłocznie zgłosić się do lekarza?
– Skuteczna interwencja w przypadku udaru, tzn. podanie leku, który „rozpuszcza” utworzony w naczyniu mózgowym zakrzep krwi, jest możliwa do trzech godzin od momentu pojawienia się pierwszych objawów. Z każdą godziną skuteczność leczenia spada a po trzech godzinach takie leczenie powoduje już tylko objawy niepożądane.
Wskazaniem do natychmiastowego wezwania karetki i zgłoszenia się na izbę przyjęć szpitala jest każde nagłe wystąpienie osłabienia siły mięśniowej, zwłaszcza jeśli występuje w połowie ciała, a także kłopoty z mówieniem - gdy mowa staje się bełkotliwa lub pacjent nie potrafi rozpoznać słów. W przypadku jakiegokolwiek zaburzenia neurologicznego, pacjent w ciągu tych trzech godzin ma być nie tylko przywieziony do szpitala, ale i zdiagnozowany. Na postawienie diagnozy potrzebujemy około godziny. Od razu nie możemy przecież stwierdzić, czy pacjent ma zawał mózgu, czy krwotok. Musimy zrobić tomografię komputerową, wykluczyć zawał serca i inne schorzenia.
Niestety pacjent nie może liczyć na to, że objawy same miną. Owszem, czasami zdarza się, że niedowład mija po paru minutach czy godzinach, ale nie są to przypadki częste. Nazywamy to przejściowym atakiem niedokrwiennym. Taki pacjent też powinien się jednak znaleźć w szpitalu, ponieważ po paru godzinach może u niego wystąpić zawał mózgu.
Jakie mogą być skutki udaru mózgu?
– Pacjent w wyniku udaru może umrzeć. Przy udarze krwotocznym uszkodzenia mózgu mogą być tak rozległe, że doprowadzą do zaburzeń oddychania i krążenia, w wyniku których chory umiera. Śmiertelność w udarze krwotocznym to 50 %.
Z kolei w przypadku udaru niedokrwiennego śmiertelność jest znacznie mniejsza i w dużym stopniu zależy od postępowania z pacjentem. Szpitale leczące udary mają różne wskaźniki śmiertelności. Średnio w Polsce śmiertelność ta wynosi około 20 %.
Udar mózgu jest to zatem choroba, która zagraża ludzkiemu życiu i musi być traktowana priorytetowo, z natychmiastowym pobytem pacjenta w szpitalu, który ma oddział udarowy. To nie może być zatem każdy szpital. Czasem opłaca się wieźć pacjenta 50 km dalej do szpitala, który ma tomografię komputerową przez cała dobę i gdzie również można od razu ocenić stan zdrowia pacjenta pod względem kardiologicznym.
Czy możliwe jest skuteczne wyleczenie pacjenta po udarze mózgu?
– Niestety nie. Udar to coś, co się dokonuje, nie można go cofnąć. My likwidujemy tylko to, co jest następstwem udaru. Naszym zadaniem jest zatem przywrócenie dobrej funkcji w zachowanej tkance mózgowej.
Jak długo musi trwać rekonwalescencja po przebytym udarze mózgu?
– Wszystko zależy od stanu pacjenta. Udar może mieć przebieg bardzo łagodny, może wystąpić jedynie niewielki niedowład, ale może się też zdarzyć pacjent w ciężkim stanie, z obrzękiem mózgu, z rozległymi uszkodzeniami. W związku z tym rekonwalescencja może trwać nawet wiele miesięcy.
Kiedy chory może zapaść w śpiączkę?
– Śpiączka jest stanem utraty przytomności i zależy od uszkodzenia pnia mózgu lub obu półkul mózgowych. Jeśli mamy do czynienia z uszkodzeniem tylko jednej półkuli mózgu, to u pacjenta może wystąpić niedowład, ale rzadko śpiączka. Śpiączka może mieć różną głębokość. Pacjent może być w głębokiej śpiączce lub w płytkiej. W głębokiej śpiączce nie nawiązuje żadnego kontaktu z otoczeniem, nie wybudza się.
Śpiączka może być wynikiem urazów, np. po zderzeniu z samochodem, a także skutkiem zapalenia mózgu, wysokiego ciśnienia, gwałtownego spadku lub wzrostu poziomu glukozy, a nawet niewydolności nerek. Wszystko to, co zaburza pracę mózgu w dużym stopniu i obie półkule lub pień zostają uszkodzone, może prowadzić do śpiączki.
Jak długo może trwać stan śpiączki?
– Nie ma reguły. Wszystko zależy od jej przyczyny. Gdy powody wystąpienia śpiączki zostaną opanowane, np. wyrównany zostanie poziom glukozy lub ustąpi towarzyszący urazowi obrzęk mózgu, śpiączka może minąć. Jeśli natomiast uszkodzenia mózgu są bardzo duże i trwałe, może ona nie minąć, tylko przejść w stan wegetatywny. Pacjent ma wtedy otwarte oczy, normalnie oddycha, ma uregulowane ciśnienie, ale nie nawiązuje żadnego kontaktu z otoczeniem.
Jakimi bodźcami należy pobudzać mózg pacjenta będącego w śpiączce?
– Jeśli śpiączka nie jest głęboka, stymuluje się mózg pacjenta głosem. Jeśli docierają do niego naturalne odgłosy, muzyka, czy głos osoby mu bliskiej, stwarza to większe szanse na wyjście ze stanu śpiączki. Oczywiście zakładając, że uszkodzenia mózgu nie są duże.
Czy pacjent w głębokiej śpiączce jest w stanie zidentyfikować dochodzące z jego otoczenia dźwięki?
– Każdy z nas, jeżeli ma sprawny układ słuchowy, odbiera sygnały dźwiękowe. Do mózgu, przez ucho docierają impulsy słuchowe. Problemem nie jest jednak to, czy te impulsy w ogóle do mózgu docierają, ale to, czy człowiek jest w stanie na nie zareagować, uświadomić sobie, że do niego coś dociera. Pacjent w głębokiej śpiączce niestety nie jest w stanie nic zidentyfikować.
Czy pacjent wybudzony ze śpiączki będzie mógł wrócić do normalnego życia i podjąć pracę zawodową?
– Wszystko zależy od tego, z jakiej śpiączki zostanie on wybudzony. Jeśli śpiączka była wynikiem np. niedoboru lub nadmiaru glukozy, pacjent obudzi się i będzie mógł normalnie funkcjonować. Jeśli jednak była ona wynikiem urazu mózgu, z licznymi krwiakami, to ta osoba może mieć niedowład. Uszkodzenia mózgu mogą też powodować zaburzenia pamięci, zaburzenia orientacji itd. To, czy pacjent, który przeżył stan śpiączki i wybudził się, nie jest wiec tylko kwestią samego stanu śpiączki, ale przede wszystkim jej przyczyn.
W jakich sytuacjach wprowadza się pacjenta w stan śpiączki farmakologicznej? Czemu to ma służyć?
– Pacjentów wprowadza się w stan śpiączki kontrolowanej, żeby przeżyli ciężkie urazy mózgowe, by zmniejszyć metabolizm mózgu, głównie dla lepszych warunków dalszej rehabilitacji. Wyłącza się pacjentowi świadomość, by np. podłączyć mu aparat dający możliwość sztucznego oddechu. Wprowadzenie pacjenta w stan śpiączki farmakologicznej to procedura skomplikowana, odbywająca się zawsze pod okiem anestezjologa.
Rozmawiała
Anna Maria Piątkowska
– Udar to nie konkretna choroba ale określenie stanu chorego, który wystąpił nagle i ma różne przyczyny. Jest to zespół objawów, które wynikają z nagłej choroby naczyniowej mózgu. Najczęściej są to: niedowład połowiczy, czyli niedowład ręki i nogi po jednej stronie lub zupełne porażenie, a także zaburzenia czucia, mowy. Objawy udaru zależą od miejsca w mózgu, w którym się udar dokonuje.
Pod pojęciem udaru mieści się zarówno krwotok do mózgu, jak i zawał mózgu. Z zawałem mózgu, czyli niedokrwieniem krytycznym mamy do czynienia wtedy, gdy przepływ krwi przez dany obszar mózgu znacznie się zmniejsza, poniżej tzw. progu niedokrwienia.
Jakie są główne przyczyny udaru mózgu?
– Przyczyną udaru niedokrwiennego może być choroba dużych naczyń, prowadzących krew do mózgu (tętnic szyjnych lub kręgowych) lub dużych naczyń znajdujących się wewnątrz czaszki - są to tzw. tętnice mózgu: przednia tylna i środkowa. Choroba dużych naczyń to najczęściej miażdżyca naczyń. W ścianie naczyń tworzą się miejsca uszkodzone, które pokrywają się błonnikiem. Do nich przylepiają się krwinki i tworzy się blaszka miażdżycowa. W pewnym momencie ta blaszka może się tak rozrosnąć, że zatamuje przepływ krwi, albo też jej fragment może się oderwać i zaczopować dalszy odcinek naczynia, który przez to stanie się węższy. Chorobą dużych naczyń może też być zapalenie naczynia, przez co przepływ przez niego się zwęża.
Przyczyną udaru niedokrwiennego jest również udar sercowo - zatorowy. W sercu powstają skrzepliny, które mogą się oderwać, dojść do naczynia mózgowego i go zablokować, co spowoduje udar mózgu.
Jedną z częstszych przyczyn jest także choroba małych naczyń – nie miażdżyca, ale stwardnienie małych naczyń mózgowych. Ich ściany stają się grube i twarde, kurczą się bardzo słabo a światło naczynia staje się wąskie. Wszystko to powoduje, że przepływ krwi wyraźnie spada. Naczynie prowadzi bowiem krew przez to, że się w określonym miejscu naprzemiennie kurczy i rozkurcza. Jeśli zatem naczynie twardnieje, za krążenie krwi odpowiedzialna staje się wyłącznie siła skurczu mięśnia sercowego.
Z kolei przyczyną udaru krwotocznego może być zmiana w naczyniu wynikająca z nieprawidłowości w jego budowie. Jeśli ściana jest zbyt słaba, to pod wpływem ciśnienia krwi, może pęknąć.
Co sprzyja wystąpieniu udaru mózgu? Jakie są czynniki ryzyka i kto jest najbardziej narażony?
– Niewątpliwie najsilniejszym czynnikiem ryzyka jest wiek pacjenta. Udar jest chorobą, na która najczęściej zapadają osoby w wieku podeszłym. Średnia wieku pacjentów z udarem to powyżej 65 lat. Udar może jednak wystąpić u osób w młodym wieku, także u dzieci, ale to zdarza się bardzo rzadko. Bardzo ważnym czynnikiem ryzyka udaru jest także nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, choroby serca, palenie papierosów, nadmierne picie alkoholu, brak aktywności fizycznej. Są to choroby, nałogi i przyzwyczajenia bardzo podobne do tych, które są czynnikami ryzyka także innych chorób naczyniowych, takich jak zawał serca. Uświadomienie sobie tego faktu, skuteczne leczenie nadciśnienia czy cukrzycy, zmiana nawyków i odrzucenie nałogów pozwoli na unikniecie nie tylko udaru.
Udaru u osób bez czynników ryzyka występuje rzadko. Z reguły jest wynikiem wieloletniego zaniedbania - gdy nie kontrolujemy ciśnienia krwi, poziomu cukru, doprowadzamy do narastania miażdżycy. Zwykle prowadzi to w pierwszej kolejności do zawału serca, a potem do udaru mózgu. Dziś możemy już skutecznie leczyć zawał serca, więc przybywa chorych z udarem. Profilaktyka, a więc unikanie czynników ryzyka, w udarze jest szczególnie ważna ponieważ niedokrwienia mózgu nie można leczyć takimi samymi metodami jak zawału serca. Mózg jest narządem bardziej skomplikowanym i delikatniejszym niż mięsień sercowy.
Po wystąpieniu jakich objawów, należy bezzwłocznie zgłosić się do lekarza?
– Skuteczna interwencja w przypadku udaru, tzn. podanie leku, który „rozpuszcza” utworzony w naczyniu mózgowym zakrzep krwi, jest możliwa do trzech godzin od momentu pojawienia się pierwszych objawów. Z każdą godziną skuteczność leczenia spada a po trzech godzinach takie leczenie powoduje już tylko objawy niepożądane.
Wskazaniem do natychmiastowego wezwania karetki i zgłoszenia się na izbę przyjęć szpitala jest każde nagłe wystąpienie osłabienia siły mięśniowej, zwłaszcza jeśli występuje w połowie ciała, a także kłopoty z mówieniem - gdy mowa staje się bełkotliwa lub pacjent nie potrafi rozpoznać słów. W przypadku jakiegokolwiek zaburzenia neurologicznego, pacjent w ciągu tych trzech godzin ma być nie tylko przywieziony do szpitala, ale i zdiagnozowany. Na postawienie diagnozy potrzebujemy około godziny. Od razu nie możemy przecież stwierdzić, czy pacjent ma zawał mózgu, czy krwotok. Musimy zrobić tomografię komputerową, wykluczyć zawał serca i inne schorzenia.
Niestety pacjent nie może liczyć na to, że objawy same miną. Owszem, czasami zdarza się, że niedowład mija po paru minutach czy godzinach, ale nie są to przypadki częste. Nazywamy to przejściowym atakiem niedokrwiennym. Taki pacjent też powinien się jednak znaleźć w szpitalu, ponieważ po paru godzinach może u niego wystąpić zawał mózgu.
Jakie mogą być skutki udaru mózgu?
– Pacjent w wyniku udaru może umrzeć. Przy udarze krwotocznym uszkodzenia mózgu mogą być tak rozległe, że doprowadzą do zaburzeń oddychania i krążenia, w wyniku których chory umiera. Śmiertelność w udarze krwotocznym to 50 %.
Z kolei w przypadku udaru niedokrwiennego śmiertelność jest znacznie mniejsza i w dużym stopniu zależy od postępowania z pacjentem. Szpitale leczące udary mają różne wskaźniki śmiertelności. Średnio w Polsce śmiertelność ta wynosi około 20 %.
Udar mózgu jest to zatem choroba, która zagraża ludzkiemu życiu i musi być traktowana priorytetowo, z natychmiastowym pobytem pacjenta w szpitalu, który ma oddział udarowy. To nie może być zatem każdy szpital. Czasem opłaca się wieźć pacjenta 50 km dalej do szpitala, który ma tomografię komputerową przez cała dobę i gdzie również można od razu ocenić stan zdrowia pacjenta pod względem kardiologicznym.
Czy możliwe jest skuteczne wyleczenie pacjenta po udarze mózgu?
– Niestety nie. Udar to coś, co się dokonuje, nie można go cofnąć. My likwidujemy tylko to, co jest następstwem udaru. Naszym zadaniem jest zatem przywrócenie dobrej funkcji w zachowanej tkance mózgowej.
Jak długo musi trwać rekonwalescencja po przebytym udarze mózgu?
– Wszystko zależy od stanu pacjenta. Udar może mieć przebieg bardzo łagodny, może wystąpić jedynie niewielki niedowład, ale może się też zdarzyć pacjent w ciężkim stanie, z obrzękiem mózgu, z rozległymi uszkodzeniami. W związku z tym rekonwalescencja może trwać nawet wiele miesięcy.
Kiedy chory może zapaść w śpiączkę?
– Śpiączka jest stanem utraty przytomności i zależy od uszkodzenia pnia mózgu lub obu półkul mózgowych. Jeśli mamy do czynienia z uszkodzeniem tylko jednej półkuli mózgu, to u pacjenta może wystąpić niedowład, ale rzadko śpiączka. Śpiączka może mieć różną głębokość. Pacjent może być w głębokiej śpiączce lub w płytkiej. W głębokiej śpiączce nie nawiązuje żadnego kontaktu z otoczeniem, nie wybudza się.
Śpiączka może być wynikiem urazów, np. po zderzeniu z samochodem, a także skutkiem zapalenia mózgu, wysokiego ciśnienia, gwałtownego spadku lub wzrostu poziomu glukozy, a nawet niewydolności nerek. Wszystko to, co zaburza pracę mózgu w dużym stopniu i obie półkule lub pień zostają uszkodzone, może prowadzić do śpiączki.
Jak długo może trwać stan śpiączki?
– Nie ma reguły. Wszystko zależy od jej przyczyny. Gdy powody wystąpienia śpiączki zostaną opanowane, np. wyrównany zostanie poziom glukozy lub ustąpi towarzyszący urazowi obrzęk mózgu, śpiączka może minąć. Jeśli natomiast uszkodzenia mózgu są bardzo duże i trwałe, może ona nie minąć, tylko przejść w stan wegetatywny. Pacjent ma wtedy otwarte oczy, normalnie oddycha, ma uregulowane ciśnienie, ale nie nawiązuje żadnego kontaktu z otoczeniem.
Jakimi bodźcami należy pobudzać mózg pacjenta będącego w śpiączce?
– Jeśli śpiączka nie jest głęboka, stymuluje się mózg pacjenta głosem. Jeśli docierają do niego naturalne odgłosy, muzyka, czy głos osoby mu bliskiej, stwarza to większe szanse na wyjście ze stanu śpiączki. Oczywiście zakładając, że uszkodzenia mózgu nie są duże.
Czy pacjent w głębokiej śpiączce jest w stanie zidentyfikować dochodzące z jego otoczenia dźwięki?
– Każdy z nas, jeżeli ma sprawny układ słuchowy, odbiera sygnały dźwiękowe. Do mózgu, przez ucho docierają impulsy słuchowe. Problemem nie jest jednak to, czy te impulsy w ogóle do mózgu docierają, ale to, czy człowiek jest w stanie na nie zareagować, uświadomić sobie, że do niego coś dociera. Pacjent w głębokiej śpiączce niestety nie jest w stanie nic zidentyfikować.
Czy pacjent wybudzony ze śpiączki będzie mógł wrócić do normalnego życia i podjąć pracę zawodową?
– Wszystko zależy od tego, z jakiej śpiączki zostanie on wybudzony. Jeśli śpiączka była wynikiem np. niedoboru lub nadmiaru glukozy, pacjent obudzi się i będzie mógł normalnie funkcjonować. Jeśli jednak była ona wynikiem urazu mózgu, z licznymi krwiakami, to ta osoba może mieć niedowład. Uszkodzenia mózgu mogą też powodować zaburzenia pamięci, zaburzenia orientacji itd. To, czy pacjent, który przeżył stan śpiączki i wybudził się, nie jest wiec tylko kwestią samego stanu śpiączki, ale przede wszystkim jej przyczyn.
W jakich sytuacjach wprowadza się pacjenta w stan śpiączki farmakologicznej? Czemu to ma służyć?
– Pacjentów wprowadza się w stan śpiączki kontrolowanej, żeby przeżyli ciężkie urazy mózgowe, by zmniejszyć metabolizm mózgu, głównie dla lepszych warunków dalszej rehabilitacji. Wyłącza się pacjentowi świadomość, by np. podłączyć mu aparat dający możliwość sztucznego oddechu. Wprowadzenie pacjenta w stan śpiączki farmakologicznej to procedura skomplikowana, odbywająca się zawsze pod okiem anestezjologa.
Rozmawiała
Anna Maria Piątkowska



(3)

Napisz komentarz