Sprawdź, na ile możesz sobie pozwolić

Męczący bieg po bieżni do dostatniego tchu, pacjent padający ze zmęczenia na podłogę – tak niektórzy wyobrażają sobie badanie wysiłkowe. Nic bardziej mylnego. Po pierwsze - nie bieg, tylko spacer, a po drugie - spacer dostosowany do stanu zdrowia pacjenta. A wszystko pod okiem specjalistów.
Na pytania dotyczące testu wysiłkowego odpowiada lic. Piotr Hetman - technik elektroradiologii, specjalista zdrowia publicznego i ratownictwa medycznego, promotor zdrowia, który na co dzień towarzyszy pacjentom podczas próby wysiłkowej.
Jakie są wskazania do wykonania badań wysiłkowych?
– Test wysiłkowy obok takich badań jak ekg spoczynkowe, holter ekg, echokardiografia jest szeroko rozpowszechnionym nieinwazyjnym badaniem wykorzystywanym w diagnostyce kardiologicznej. Wskazaniami do wykonania próby wysiłkowej jest przede wszystkim podejrzenie choroby wieńcowej i diagnostyka bólów w klatce piersiowej. Do innych równie ważnych wskazań należą: ocena wydolności fizycznej, ocena rokowania po zawale serca, skuteczności farmakoterapii, występowania zaburzeń rytmu serca związanych z wysiłkiem. Każdy pacjent, który był poddany zabiegom na tętnicach wieńcowych lub ma stwierdzoną chorobę wieńcową powinien wykonywać takie badanie co roku w celu oceny progresji zmian w tętnicach wieńcowych. Chodzi tu o kontrolę, co jest bardzo istotne z punkty widzenia profilaktyki i zapobiegania ciężkim powikłaniom takim jak zawał serca.
Testom wysiłkowym poddawani są nie tylko ludzie chorzy. Również sportowcy, osoby wykonujące pracę w szczególnych warunkach (np. piloci, policjanci, żołnierze, strażacy i inni) oraz osoby rozpoczynające intensywne wysiłki fizyczne powinni wykonać takie badanie. Jest to ważne badanie w celu oceny ich sprawności i wydolności.
Czy do badania należy się przygotować, jeśli tak to w jaki sposób?
– Dobrze jest gdy pacjent odpowiednio się przygotuje do badania. Przede wszystkim pacjent powinien czuć się dobrze. Na 2-3 godziny przed badaniem nie należy spożywać posiłków oraz palić papierosów, nawiasem mówiąc lepiej w ogóle nie palić. Ponadto w dniu badania nie powinien wykonywać bardzo intensywnych wysiłków. Dobrze jest jeśli mężczyźni ogolą klatkę piersiową. I najważniejsze - należy przynieść dokumentację medyczną - zwłaszcza tę kardiologiczną, w tym karty informacyjne ze szpitala oraz wyniki badań (echo, holter, próba wysiłkowa) jakie się dotychczas wykonywało. O tym często pacjenci zapominają.
Czy każdy może być poddany takiemu badaniu?
– Badanie to wykonujemy na bieżni. Pacjent chodzi po poruszającej się taśmie przytrzymując się barierki. Trudności z wykonaniem takiego badania mogą mieć osoby, które mają trudności z chodzeniem np. osoby z zwyrodnieniami stawów biodrowych lub niedowładem kończyn dolnych.
Jak wygląda badanie wysiłkowe? Na co pacjent musi się przygotować?
– Przebieg badania jest następujący. Dane pacjenta zostają wprowadzone do systemu komputerowego. Zanim jednak rozpocznę badanie przeprowadzam krótki wywiad z pacjentem, pytam dlaczego zgłosił się na badanie, jak się czuje, jakie zażywa leki. Następnie informuję pacjenta o przebiegu testu: wyjaśniam jak będzie wyglądał i czego może się spodziewać. Poświęcam pacjentowi dużo czasu przed badaniem i tłumaczę kolejne etapy, dzięki czemu staram się rozwiać wątpliwości. Często pacjentom towarzyszy strach, a poświęcając tą chwilę przed badaniem uspokajam pacjentów dając im komfort. Pacjent musi być świadomy jak wygląda badanie.
Po tej krótkiej rozmowie przygotowuję skórę pacjenta, do której zostaną przyklejone elektrody. To właśnie dzięki nim będzie możliwe wykonanie zapisu elektrokardiograficznego (EKG) w trakcie badania.
W zależności od stanu pacjenta zostaje dobrany odpowiedni protokół badania nadający kąt nachylenia oraz tempo przesuwającej się taśmy podczas każdego etapu.
Zanim taśma ruszy wykonuję EKG i mierzę ciśnienie. Dopiero po dokonaniu tych pomiarów rozpoczynam test. Bieżnia rusza.
W trakcie badania towarzyszę pacjentom przez cały czas kontrolując przebieg badania, monitorując zapis elektrokardiograficzny oraz okresowo dokonując pomiaru ciśnienia krwi w trakcie wysiłku i tuż po nim.
Badanie trwa do momentu osiągnięcia przez pacjenta limitu tętna odpowiedniego dla wieku, pojawienia się objawów klinicznych, zmian w elektrokardiogramie lub na życzenie osoby badanej.
Pacjenci idą, czy biegną po bieżni podczas badania?
– W czasie badania obowiązuje tempo spacerowe, około 2-6 km/h i proszę mi wierzyć - to naprawdę nie jest szybko. Ponadto podczas badania pacjent pokonuje odległość kilkuset metrów. Niestety często zdarzają się pacjenci, którzy na co dzień bardzo się oszczędzają dlatego pokonanie nawet tak niewielkiej odległości może ich zmęczyć. Zawsze jednak polecam, by chodzili większymi krokami niż zwykle, a wtedy nie będą tak szybko zmęczeni.
Pacjenci jednak muszą sobie zdawać sprawę, że w trakcie tego badania trzeba się zmęczyć i to bardziej, niż na co dzień- zostało to podkreślone właśnie w nazwie badania: próba wysiłkowa/elektrokardiograficzny test wysiłkowy.
Jak długo trwa badanie? Ile czasu pacjent musi na nie poświęcić?
– Czas całego badania jest trudny do oszacowania ze względu na indywidualne podejście do każdego pacjenta i jego predyspozycje. Orientacyjnie jednak przyjmuję, że badanie powinno zamknąć się w czasie około 45-60 minut.
Czy wykonanie próby wysiłkowej nie wiąże się z ryzykiem? Czy taki wysiłek nie pogorszy stanu zdrowia pacjenta?
– Test wysiłkowy, tak jak każde inne badanie niesie ze sobą pewne ryzyko. Ryzyko powikłań w przypadku tego badania zdarza się niezmiernie rzadko. Piśmiennictwo podaje częstość występowania groźnych powikłań na poziomie ok. 1/2500 badań. Za każdym razem podkreślam, że pacjent podczas badania jest naprawdę bezpieczny. Zawsze w trakcie badania obecny jest wykwalifikowany personel medyczny, który w każdym momencie jest w stanie udzielić pacjentowi potrzebnej pomocy medycznej. Przypominam o tym każdej osobie przed badaniem. Takie działanie sprzyja zaufaniu i poprawia komfort.
Jakie znaczenie dla pacjenta ma badanie wysiłkowe?
– Badanie to dostarcza wiele cennych informacji nie tylko lekarzowi, który zlecał badanie ale również samemu badanemu i jego rodzinie.
Pacjent nie tylko dostaje wynik badania ale odpowiednie wskazówki dotyczące aktywności fizycznej i odpowiedniej diety pomocne w utrzymaniu lub poprawie zdrowia. Na podstawie testu wysiłkowego można wskazać i zalecić odpowiednią formę aktywności fizycznej, dostosowaną właśnie do możliwości i potrzeb danego pacjenta, co czynię za każdym razem. Ruch jest przecież bardzo istotny, nie tylko wpływa korzystnie na układ krążenia ale również na inne narządy, nastrój i samopoczucie. Wysiłek fizyczny wskazany jest dla każdego: od osób zdrowych, po osoby schorowane po zawale serca, by-passach czy nawet po przeszczepie serca, o czym pacjenci często zapominają.
Wiele osób tłumaczy zaniechanie aktywności fizycznej brakiem czasu. Innym ruch kojarzy się tylko z męczącym sportem i to już na samym wstępie ich odstrasza. Twierdzą, że nie przebiegną kilometra, nie wyjadą na rowerze pod górę itd. Jaki zatem rodzaj ruchu poleciłby Pan?
– Bardzo dobry jest spacer. Jako działanie zapobiegające powstawaniu i rozwojowi miażdżycy poleca się spacerować przynajmniej trzy razy w tygodniu co najmniej pół godziny do osiągnięcia 70% swojego maksymalnego tętna. Spacer to najlepsza forma aktywności w zasadzie dla każdego. Ponadto nie wymaga żadnego wkładu finansowego. Jeśli u pacjenta występują problemy z chodzeniem lub z kręgosłupem warto wybrać się na basen.
Rozmawiała
Anna Piątkowska-Borek
Jakie są wskazania do wykonania badań wysiłkowych?
– Test wysiłkowy obok takich badań jak ekg spoczynkowe, holter ekg, echokardiografia jest szeroko rozpowszechnionym nieinwazyjnym badaniem wykorzystywanym w diagnostyce kardiologicznej. Wskazaniami do wykonania próby wysiłkowej jest przede wszystkim podejrzenie choroby wieńcowej i diagnostyka bólów w klatce piersiowej. Do innych równie ważnych wskazań należą: ocena wydolności fizycznej, ocena rokowania po zawale serca, skuteczności farmakoterapii, występowania zaburzeń rytmu serca związanych z wysiłkiem. Każdy pacjent, który był poddany zabiegom na tętnicach wieńcowych lub ma stwierdzoną chorobę wieńcową powinien wykonywać takie badanie co roku w celu oceny progresji zmian w tętnicach wieńcowych. Chodzi tu o kontrolę, co jest bardzo istotne z punkty widzenia profilaktyki i zapobiegania ciężkim powikłaniom takim jak zawał serca.
Testom wysiłkowym poddawani są nie tylko ludzie chorzy. Również sportowcy, osoby wykonujące pracę w szczególnych warunkach (np. piloci, policjanci, żołnierze, strażacy i inni) oraz osoby rozpoczynające intensywne wysiłki fizyczne powinni wykonać takie badanie. Jest to ważne badanie w celu oceny ich sprawności i wydolności.
Czy do badania należy się przygotować, jeśli tak to w jaki sposób?
– Dobrze jest gdy pacjent odpowiednio się przygotuje do badania. Przede wszystkim pacjent powinien czuć się dobrze. Na 2-3 godziny przed badaniem nie należy spożywać posiłków oraz palić papierosów, nawiasem mówiąc lepiej w ogóle nie palić. Ponadto w dniu badania nie powinien wykonywać bardzo intensywnych wysiłków. Dobrze jest jeśli mężczyźni ogolą klatkę piersiową. I najważniejsze - należy przynieść dokumentację medyczną - zwłaszcza tę kardiologiczną, w tym karty informacyjne ze szpitala oraz wyniki badań (echo, holter, próba wysiłkowa) jakie się dotychczas wykonywało. O tym często pacjenci zapominają.
Czy każdy może być poddany takiemu badaniu?
– Badanie to wykonujemy na bieżni. Pacjent chodzi po poruszającej się taśmie przytrzymując się barierki. Trudności z wykonaniem takiego badania mogą mieć osoby, które mają trudności z chodzeniem np. osoby z zwyrodnieniami stawów biodrowych lub niedowładem kończyn dolnych.
Jak wygląda badanie wysiłkowe? Na co pacjent musi się przygotować?
– Przebieg badania jest następujący. Dane pacjenta zostają wprowadzone do systemu komputerowego. Zanim jednak rozpocznę badanie przeprowadzam krótki wywiad z pacjentem, pytam dlaczego zgłosił się na badanie, jak się czuje, jakie zażywa leki. Następnie informuję pacjenta o przebiegu testu: wyjaśniam jak będzie wyglądał i czego może się spodziewać. Poświęcam pacjentowi dużo czasu przed badaniem i tłumaczę kolejne etapy, dzięki czemu staram się rozwiać wątpliwości. Często pacjentom towarzyszy strach, a poświęcając tą chwilę przed badaniem uspokajam pacjentów dając im komfort. Pacjent musi być świadomy jak wygląda badanie.
Po tej krótkiej rozmowie przygotowuję skórę pacjenta, do której zostaną przyklejone elektrody. To właśnie dzięki nim będzie możliwe wykonanie zapisu elektrokardiograficznego (EKG) w trakcie badania.
W zależności od stanu pacjenta zostaje dobrany odpowiedni protokół badania nadający kąt nachylenia oraz tempo przesuwającej się taśmy podczas każdego etapu.
Zanim taśma ruszy wykonuję EKG i mierzę ciśnienie. Dopiero po dokonaniu tych pomiarów rozpoczynam test. Bieżnia rusza.
W trakcie badania towarzyszę pacjentom przez cały czas kontrolując przebieg badania, monitorując zapis elektrokardiograficzny oraz okresowo dokonując pomiaru ciśnienia krwi w trakcie wysiłku i tuż po nim.
Badanie trwa do momentu osiągnięcia przez pacjenta limitu tętna odpowiedniego dla wieku, pojawienia się objawów klinicznych, zmian w elektrokardiogramie lub na życzenie osoby badanej.
Pacjenci idą, czy biegną po bieżni podczas badania?
– W czasie badania obowiązuje tempo spacerowe, około 2-6 km/h i proszę mi wierzyć - to naprawdę nie jest szybko. Ponadto podczas badania pacjent pokonuje odległość kilkuset metrów. Niestety często zdarzają się pacjenci, którzy na co dzień bardzo się oszczędzają dlatego pokonanie nawet tak niewielkiej odległości może ich zmęczyć. Zawsze jednak polecam, by chodzili większymi krokami niż zwykle, a wtedy nie będą tak szybko zmęczeni.
Pacjenci jednak muszą sobie zdawać sprawę, że w trakcie tego badania trzeba się zmęczyć i to bardziej, niż na co dzień- zostało to podkreślone właśnie w nazwie badania: próba wysiłkowa/elektrokardiograficzny test wysiłkowy.
Jak długo trwa badanie? Ile czasu pacjent musi na nie poświęcić?
– Czas całego badania jest trudny do oszacowania ze względu na indywidualne podejście do każdego pacjenta i jego predyspozycje. Orientacyjnie jednak przyjmuję, że badanie powinno zamknąć się w czasie około 45-60 minut.
Czy wykonanie próby wysiłkowej nie wiąże się z ryzykiem? Czy taki wysiłek nie pogorszy stanu zdrowia pacjenta?
– Test wysiłkowy, tak jak każde inne badanie niesie ze sobą pewne ryzyko. Ryzyko powikłań w przypadku tego badania zdarza się niezmiernie rzadko. Piśmiennictwo podaje częstość występowania groźnych powikłań na poziomie ok. 1/2500 badań. Za każdym razem podkreślam, że pacjent podczas badania jest naprawdę bezpieczny. Zawsze w trakcie badania obecny jest wykwalifikowany personel medyczny, który w każdym momencie jest w stanie udzielić pacjentowi potrzebnej pomocy medycznej. Przypominam o tym każdej osobie przed badaniem. Takie działanie sprzyja zaufaniu i poprawia komfort.
Jakie znaczenie dla pacjenta ma badanie wysiłkowe?
– Badanie to dostarcza wiele cennych informacji nie tylko lekarzowi, który zlecał badanie ale również samemu badanemu i jego rodzinie.
Pacjent nie tylko dostaje wynik badania ale odpowiednie wskazówki dotyczące aktywności fizycznej i odpowiedniej diety pomocne w utrzymaniu lub poprawie zdrowia. Na podstawie testu wysiłkowego można wskazać i zalecić odpowiednią formę aktywności fizycznej, dostosowaną właśnie do możliwości i potrzeb danego pacjenta, co czynię za każdym razem. Ruch jest przecież bardzo istotny, nie tylko wpływa korzystnie na układ krążenia ale również na inne narządy, nastrój i samopoczucie. Wysiłek fizyczny wskazany jest dla każdego: od osób zdrowych, po osoby schorowane po zawale serca, by-passach czy nawet po przeszczepie serca, o czym pacjenci często zapominają.
Wiele osób tłumaczy zaniechanie aktywności fizycznej brakiem czasu. Innym ruch kojarzy się tylko z męczącym sportem i to już na samym wstępie ich odstrasza. Twierdzą, że nie przebiegną kilometra, nie wyjadą na rowerze pod górę itd. Jaki zatem rodzaj ruchu poleciłby Pan?
– Bardzo dobry jest spacer. Jako działanie zapobiegające powstawaniu i rozwojowi miażdżycy poleca się spacerować przynajmniej trzy razy w tygodniu co najmniej pół godziny do osiągnięcia 70% swojego maksymalnego tętna. Spacer to najlepsza forma aktywności w zasadzie dla każdego. Ponadto nie wymaga żadnego wkładu finansowego. Jeśli u pacjenta występują problemy z chodzeniem lub z kręgosłupem warto wybrać się na basen.
Rozmawiała
Anna Piątkowska-Borek



(4)

Napisz komentarz