Komentarze (0)

Skóra po zimie

Skóra po zimie
Zima co roku daje naszej skórze we znaki. Niskie temperatury, mroźny wiatr, w mieszkaniach suche powietrze, a do tego zła dieta, bogata w tłuste produkty, siedzenie przed telewizorem i podjadanie chipsów i ciasteczek, są zdecydowanie przeciwnikami promiennej skóry. W dodatku brak słońca sprawia, że nasza cera nabiera szarego, nieświeżego kolorytu. Przesuszona i podrażniona może też piec i swędzieć.
Co wysuszyło naszą skórę?

- Ogrzewanie w pomieszczeniach
Gdy na zewnątrz było zimno, podkręcaliśmy w domach ogrzewanie. Ogrzewanie kaloryferami pozbawia jednak powietrze wilgoci, dlatego nasza skóra, po kilku miesiącach przebywania w ogrzewanych pomieszczeniach, jest wysuszona. Warto zatem wieszać na kaloryferach naczynia – parowniczki lub chociaż kłaść na nich wilgotne ręczniki.

- Mróz i wiatr
Gdy temperatura spadała i wiał wiatr, skóra błyskawicznie się odwadniała. Widać to było zwłaszcza na opuszkach palców, które stały się suche i pojawiły się na nich pęknięcia.

- Długie kąpiele w gorącej wodzie
Często wracaliśmy do domu przemarznięci. Wydawało nam się, że jedynym sposobem na rozgrzanie jest gorąca kąpiel. Zanurzaliśmy się w gorącej wodzie i leżeliśmy w wannie. Tymczasem nie powinniśmy tego robić. Wylegiwanie się w wannie osłabia bowiem warstwę ochronną skóry. Lepszy na co dzień jest zatem prysznic i stosowanie żelu. Kąpiel w wannie możemy stosować raz na tydzień, ale pamiętajmy, że woda nie powinna być za gorąca.

- Poranne mycie twarzy mydłem i wodą z kranu (najczęściej chlorowaną)
Chlor ma działanie wysuszające, a mydło odczyn zasadowy, który niszczy kwasową ochronną warstwę naskórka. Lepiej rano oczyścić skórę tonikiem lub umyć żelem oczyszczającym o neutralnym pH.

-  Niedokładne osuszenie skóry po umyciu
Zawsze po myciu dokładnie wycierajmy twarz. Pozostawiona woda może wyciągać wilgoć i jeszcze bardziej wysuszać naskórek.

- Stosowanie preparatów antytrądzikowych zawierających alkohol
Preparaty antytrądzikowe zawierające alkohol, gdy są używane w nadmiarze, wysuszają i podrażniają naskórek. Niestety zimą, skóra wydziela więcej łoju, dlatego wydaje nam się, że należy je stosować w większych ilościach. Przez to naskórek jest podrażniony i przesuszony.

- Korzystanie z solarium
Wizyty w solarium sprzyjają powstawaniu zmarszczek, pobudzają powstawanie wolnych rodników.

- Opalanie w plenerze
Zimą zapominamy o kosmetykach z wysokim filtrem, wydaje nam się, że słońce wtedy jest „inne” niż w lecie, że nie szkodzi naszej skórze. Tymczasem gdy wybraliśmy się na narty w słoneczny dzień, śnieg odbijał promienie słoneczne, co potęgowało jeszcze ich działanie.

- Zapominamy o kremach nawilżających
W zimie niestety mniej się ruszaliśmy, nie chciało nam się wychodzić z domu na spacer, ponieważ był mróz. To niestety bardzo szkodziło naszej skórze. Sprawiło, że wiotczała. Wklepywaliśmy więc w nią balsamy ujędrniające i antycelulitowe, natomiast twarz smarowaliśmy kremem przeciwzmarszczkowym lub ochronnym. O kremach i balsamach nawilżających juz zapominaliśmy, a składniki nawilżające w nich zawarte były nam zimą bardzo potrzebne.


Komentarze Komentarze

Artykuł nie był jeszcze komentowany.

Napisz komentarz Napisz komentarz

Imię lub pseudonim
Proszę podać swoje imię lub pseudonim.
E-mail
Komentarz
Proszę napisać treść komentarza.
captcha
Przepisz kod z obrazka