Skąd się biorą powikłania u wcześniaków?

Dzieci urodzone przed końcem 37. tygodnia ciąży nazywane są wcześniakami. W Polsce problem wcześniactwa dotyczy około 10% porodów, rokrocznie przychodzi na świat blisko 40 tysięcy wcześniaków.
Szczególnie troskliwą opieką muszą być otoczone dzieci najmniejsze, urodzone przed 28. tygodniem ciąży, często z masą ciała poniżej 1000 gramów. Niedojrzałość najmniejszych wcześniaków przejawia się głównie ciężkimi powikłaniami występującymi w pierwszych tygodniach życia – niewydolnością oddechową, niewydolnością serca, krwawieniami śródczaszkowymi i zakażeniami. Powikłania te niosą ze sobą olbrzymie ryzyko dla zdrowia i życia wcześniaków i wciąż pozostają główną przyczyną umieralności niemowląt. W województwie małopolskim umieralność okołoporodowa oraz umieralność niemowląt są jedne z najniższych w kraju, choć wciąż jeszcze odstają od wyników uzyskiwanych w innych krajach europejskich. Obok poprawy wskaźników umieralności, wyzwaniem dla polskiej perinatologii jest ograniczenie w grupie najmniejszych noworodków późnych powikłań wcześniactwa, takich jak mózgowe porażenie dziecięce, niepełnosprawność intelektualna, ślepota czy głuchota.
Opiekę medyczną nad wcześniakami sprawują lekarze neonatolodzy i pediatrzy. Od czasu wyodrębnienia się neonatologii jako specjalizacji lekarskiej ukierunkowanej na leczenie noworodków, przeżywalność w grupie wcześniaków istotnie wzrosła. Poprawa rokowania była możliwa głównie dzięki zastosowaniu u wcześniaków surfaktantu – substancji której brakuje w płucach noworodków urodzonych przedwcześnie, a której obecność warunkuje prawidłową czynność płuc oraz stosowaniu leczenia hormonalnego u kobiet zagrożonych porodem przedwczesnym.
Obecnie opieka neonatologiczna koncentruje się na najmniejszych dzieciach, ważących około 500 g, urodzonych w 24. a nawet 23. tygodniu ciąży. W tej grupie dzieci zarówno śmiertelność w pierwszych dniach życia, jak i częstość późnych powikłań wciąż są wysokie. Do niedawna jednak ta grupa dzieci pozbawiona była szans na przeżycie. Celem współczesnej neonatologii jest jednak nie tylko poprawa przeżywalności wśród tych najmniejszych, najbardziej niedojrzałych wcześniaków ale również ograniczenie ciężkich, trwałych powikłań. Kluczem do tego jest zrozumienie procesów patologicznych prowadzących do późnych powikłań wcześniactwa.
Na całym świecie trwają intensywne badania naukowe próbujące wyjaśnić mechanizmy odpowiedzialne za występowanie powikłań wcześniactwa. Najdokładniejszy wgląd w powyższe procesy można uzyskać poprzez badania z użyciem najnowszych osiągnięć genetyki. Istotą tych badań, wykonywanych m.in. również w Katedrze Pediatrii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, jest określenie które z 30 tysięcy ludzkich genów ulega aktywacji (ekspresji) u wcześniaków z późnymi, istotnymi dla ich rozwoju powikłaniami do których należą leukomalacja okołokomorowa, retinopatia wcześniacza i dysplazja oskrzelowo-płucna. W badaniach tych wykorzystywane są tzw. mikromacierze (ang. microarray), pozwalające na jednoczasowe badanie niemal wszystkich genów. Badanie realizowane jest we współpracy z naukowcami norweskimi w ramach projektu badawczego finansowanego ze środków europejskich.
Poznanie mechanizmów genetycznych prowadzących do najpoważniejszych późnych powikłań wcześniactwa - leukomalacji okołokomorowej, retinopatii wcześniaczej i dysplazji oskrzelowo-płucnej, niesie nadzieję wyjaśnienie ich przyczyn oraz wskaże możliwe kierunki ich leczenia.
lek. med. Mateusz Jagła
Opiekę medyczną nad wcześniakami sprawują lekarze neonatolodzy i pediatrzy. Od czasu wyodrębnienia się neonatologii jako specjalizacji lekarskiej ukierunkowanej na leczenie noworodków, przeżywalność w grupie wcześniaków istotnie wzrosła. Poprawa rokowania była możliwa głównie dzięki zastosowaniu u wcześniaków surfaktantu – substancji której brakuje w płucach noworodków urodzonych przedwcześnie, a której obecność warunkuje prawidłową czynność płuc oraz stosowaniu leczenia hormonalnego u kobiet zagrożonych porodem przedwczesnym.
Obecnie opieka neonatologiczna koncentruje się na najmniejszych dzieciach, ważących około 500 g, urodzonych w 24. a nawet 23. tygodniu ciąży. W tej grupie dzieci zarówno śmiertelność w pierwszych dniach życia, jak i częstość późnych powikłań wciąż są wysokie. Do niedawna jednak ta grupa dzieci pozbawiona była szans na przeżycie. Celem współczesnej neonatologii jest jednak nie tylko poprawa przeżywalności wśród tych najmniejszych, najbardziej niedojrzałych wcześniaków ale również ograniczenie ciężkich, trwałych powikłań. Kluczem do tego jest zrozumienie procesów patologicznych prowadzących do późnych powikłań wcześniactwa.
Na całym świecie trwają intensywne badania naukowe próbujące wyjaśnić mechanizmy odpowiedzialne za występowanie powikłań wcześniactwa. Najdokładniejszy wgląd w powyższe procesy można uzyskać poprzez badania z użyciem najnowszych osiągnięć genetyki. Istotą tych badań, wykonywanych m.in. również w Katedrze Pediatrii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, jest określenie które z 30 tysięcy ludzkich genów ulega aktywacji (ekspresji) u wcześniaków z późnymi, istotnymi dla ich rozwoju powikłaniami do których należą leukomalacja okołokomorowa, retinopatia wcześniacza i dysplazja oskrzelowo-płucna. W badaniach tych wykorzystywane są tzw. mikromacierze (ang. microarray), pozwalające na jednoczasowe badanie niemal wszystkich genów. Badanie realizowane jest we współpracy z naukowcami norweskimi w ramach projektu badawczego finansowanego ze środków europejskich.
Poznanie mechanizmów genetycznych prowadzących do najpoważniejszych późnych powikłań wcześniactwa - leukomalacji okołokomorowej, retinopatii wcześniaczej i dysplazji oskrzelowo-płucnej, niesie nadzieję wyjaśnienie ich przyczyn oraz wskaże możliwe kierunki ich leczenia.
lek. med. Mateusz Jagła



(0)

Napisz komentarz