Glos24.pl
Zapraszamy na Festiwal Twórczości Dziecięcej SKRZAT 2012, który odbedzie się 31 maja w Wieliczc...
W dniach 26 oraz 27 maja 2012 roku odbędą się Obchody Jubileuszu 140 - lecia Ochotniczej Straży ...
Przegląd odbędzie się 20 maja 2012 r. w niedzielę o godzinie 14.00 – na estradzie za „Sztyga...
21.05 (poniedziałek) godz. 10.00. Dzień z Biblioteką. Spotkanie organizowane przez MBP Filia w In...
Otwarta 21 kwietnia br. sala sportowa w Sułkowicach-Łęgu uzupełniła ostatni wakujący obiekt pr...
W dniu 24 maja (czwartek) o godz. 17.00 Wadowickie Centrum Kultury zaprasza wszystkich zainteresowan...
26.04.2012r. około godz. 16.00 w Majkowicach (gm. Nowe Brzesko) proszowiccy policjanci zatrzymali m...
Komenda Wojewódzka Policji wraz z Gazetą Krakowską organizują nowatorski w skali kraju konkurs, ...
W Szpitalu Powiatowym w Limanowej zakończyła się kontrola NIK. Po otrzymaniu wystąpienia pokontr...
Limanowska Miejska Biblioteka Publiczna realizuje darmowe kurso-warsztaty komputerowe dla osób star...

Przyczytaj również

Komentarze (0)

Przestańmy grać role Wybawców

Przestańmy grać role Wybawców
Aby uzmysłowić sobie jak funkcjonujemy w relacjach i jak jesteśmy ich świadomi - możemy posłużyć się genialnym od lat, trójkątem dramatycznym Stephena B. Karpmana.
Teoria trójkąta polega na nieświadomym, naprzemiennym wchodzeniu w role
·    Ofiary
·    Wybawiciela/Opiekuna
·    Prześladowcy

Wydawać się może, że nas to nie dotyczy. Jednak zadajmy sobie pytanie:
czy nie wchodzimy w rolę Wybawiciela, kiedy:
·    pozbawiamy naszych bliskich odpowiedzialności za ich samych i za ich czyny ?
·    wyręczamy ich z obowiązków ?

Wybawiamy „ofiary”, które-w naszym mniemaniu-nie są w stanie sobie poradzić.
W rzeczywistości jest inaczej-one radzą sobie wystarczająco, a  to my pozbawiamy ich samodzielności. Chcemy być potrzebni i pomagamy, ale ta pomoc zakłada nieudolność „ofiary”, która zaczyna mieć dość naszego oceniania i dominacji.

W tej sytuacji  uświadamiamy sobie co robimy:

·    irytujemy się,
·    czujemy się wykorzystywani
·    uważamy, że nie otrzymujemy wdzięczności
·    manifestujemy nasze uczucia
·    gderamy „tyle poświęceń, zaniedbałem swoje sprawy, a ty…”

i zmieniamy się w Prześladowcę. Ofiara czuje się traktowana jak urażony nieudacznik, zaczyna nienawidzić nas - byłego Wybawcę, nie daje mu już satysfakcji - nawet nie słucha jego rad.

Były wybawca usuwa się w kąt Ofiary. Czuje się zraniony, upokorzony, odczuwa bezradność, smutek i wstyd, lituje się nad sobą - znów jest wykorzystany, niedoceniony – i znów – żeby się dowartościować wchodzi w rolę Wybawcy i powtarza poprzednie błędy. Pytanie: dlaczego powyższy schemat wciąż jest aktualny ? Odp.: Ponieważ na ogół ludzie uważają, że wybawianie/ratowanie innych jest czynieniem dobra. Tak - pod warunkiem, że nie chcemy przejąć całej odpowiedzialności za człowieka – za jego potrzeby, decyzje, myśli, uczucia, zachowania, cały jego rozwój-ostatecznie; za jego los. /Podkreślić należy, że nie ma tu mowy o osobach z upośledzeniem intelektualnym lub z głębokim stopniem fizycznej niepełnosprawności, którym pomoc jest konieczna/. Bywa, że pomagamy i ratujemy, bo kompensujemy tym niską własną samoocenę, ale także, bo nie mamy dobrego zdania o innych. Uważamy, że są nieodpowiedzialni. Poczucie mocy w pomaganiu poprawia nam nastrój - niestety tylko na krótko.

Brak umiaru w dawaniu i pomaganiu sprawia, że pozostajemy w „w błędnym trójkącie”.

Jedynym sposobem na zdrowe relacje jest uwolnić się z tego dramatycznego trójkąta, wyjść z niego zaczynając od kąta Wybawcy.

Tym, którym nie uda się tego dokonać proponuję skorzystać z psychologicznej pomocy.

Czasem wystarczy jedna rozmowa, żeby uświadomić sobie własne relacje z otoczeniem.


Zapraszam

JaNina Nowakowska
specjalista psychologii klinicznej












Komentarze Komentarze

Artykuł nie był jeszcze komentowany.

Napisz komentarz Napisz komentarz

Imię lub pseudonim
Proszę podać swoje imię lub pseudonim.
E-mail
Komentarz
Proszę napisać treść komentarza.
captcha
Przepisz kod z obrazka