Glos24.pl
Zapraszamy na Festiwal Twórczości Dziecięcej SKRZAT 2012, który odbedzie się 31 maja w Wieliczc...
W dniach 26 oraz 27 maja 2012 roku odbędą się Obchody Jubileuszu 140 - lecia Ochotniczej Straży ...
Przegląd odbędzie się 20 maja 2012 r. w niedzielę o godzinie 14.00 – na estradzie za „Sztyga...
21.05 (poniedziałek) godz. 10.00. Dzień z Biblioteką. Spotkanie organizowane przez MBP Filia w In...
Otwarta 21 kwietnia br. sala sportowa w Sułkowicach-Łęgu uzupełniła ostatni wakujący obiekt pr...
W dniu 24 maja (czwartek) o godz. 17.00 Wadowickie Centrum Kultury zaprasza wszystkich zainteresowan...
26.04.2012r. około godz. 16.00 w Majkowicach (gm. Nowe Brzesko) proszowiccy policjanci zatrzymali m...
Komenda Wojewódzka Policji wraz z Gazetą Krakowską organizują nowatorski w skali kraju konkurs, ...
W Szpitalu Powiatowym w Limanowej zakończyła się kontrola NIK. Po otrzymaniu wystąpienia pokontr...
Limanowska Miejska Biblioteka Publiczna realizuje darmowe kurso-warsztaty komputerowe dla osób star...

Przyczytaj również

Komentarze (5)

Lekarz nie powinien odbierać nadziei - wywiad z Ewą Błaszczyk

Lekarz nie powinien odbierać nadziei - wywiad z Ewą Błaszczyk
W wyniku zachłyśnięcia tabletką, 6 letnia córka aktorki -  Ewy Błaszczyk straciła przytomność, doznając ciężkiego urazu mózgu i od 9 lat znajduje się w stanie śpiączki.
Założona przez Panią Ewę fundacja AKOGO wyszła z inicjatywą wybudowania Kliniki Budzik, w której dzieci w stanie śpiączki, byłyby objęte kompleksową -intensywną opieką medyczną i rehabilitacją oczekując na przebudzenie.

Dlaczego Pani Fundacja nosi nazwę: Akogo?

A  k o g o to obchodzi? „A kogo obchodzi mój los?”  – pyta dziecko, gdy robi błąd pisząc razem „akogo”, bo ten ktoś jest zupełnie bezradny i nie ma żadnej mocy sprawczej, czyli jeśli nas to nie obchodzi, to ono jest skazane na zagładę. A to jest pytanie skierowane do decydentów, również, czy to będzie w tym państwie, czy tego nie będzie. Bo jeśli obchodzi - to będzie zaopiekowany ten rewir medycyny - a jeśli nie obchodzi, to ja nie przebiję ściany głową.

Po 7 miesiącach rehabilitacji Ola odzyskała wzrok, ale i tak konsylium lekarzy z Centrum Zdrowia Dziecka zdecydowali o wypisaniu ze szpitala, bo uznali, że dziecko nie rokuje. W przerwie narady ktoś podszedł do mnie i zaczął mówić jakie dobre hospicja mogę znaleźć w Warszawie. Wtedy po raz pierwszy się zbuntowałam, przecież jak każdy obywatel tego kraju płacę składki na ubezpieczenie zdrowotne: eutanazja, o ile mi wiadomo, nie jest w Polsce prawnie dozwolona, jak więc można? Skąd ten cynizm? Postanowiłam wystawić Olę na widok publiczny, żeby stała się nośnikiem problemu śpiączki w Polsce, tak,  by nie można było bezkarnie mówić o „wypisywaniu do domu”.

Czy rodziny osób w śpiączce mogą liczyć na pomoc państwa?


Na nic nie mogą liczyć. To jest taka pierwsza inicjatywa, żeby stworzyć rozwiązania systemowe. Żeby była wiedza, fachowcy, metody i od czegoś trzeba zacząć. Takie „Budziki” powinny być w Wojewódzkich miastach, tam gdzie jest OIOM i neurologia.

Czym klinika Budzik różniłaby się od zwykłego oddziału neurologicznego?

W Klinikach Budzik będzie się walczyło o dziecko w śpiączce do półtora roku, wtedy jest największa medyczna szansa. Zwykle  jest tak, że po OIOM-ie dziecko trafia do szpitala i szybko się je wykopuje do domu, nikt nie chce tego dziecka, nie ma kontraktów z NFZ. Dla nich dziecko jest  drogie w utrzymaniu.

Klinka  Budzik, będzie przedłużeniem OIOM-u, hospitalizacji  i rehabilitacji neurologicznej, tego obecnie nie ma. To jest absurd, musi powstać inny system, inny wzorzec i to będzie. Ten kto walczy o życie, o powrót do zdrowia, dla niego nie ma różnicy, czy to jest święto, czy Sylwester, czy weekend, musi być ciągle zapewniona rehabilitacja od rana do nocy. Musi być bodziec - odpoczynek, bodziec - odpoczynek. Jeśli będzie zbyt dużo bodźców, a potem nic - to taka osoba będzie mieć padaczkę, a potem będzie się gapić w sufit popołudniu. Rehabilitacja nie jest dla tych, którzy tam pracują, tylko dla tych, którzy tam leżą.

Śpiączka jest stanem „nieobecności”, czy doświadczyła Pani innego wymiaru życia?

Tak, rzeczywistości jest bardzo wiele, tylko niski jest poziom naszej wiedzy metapsychologicznej. Cały czas jestem w tym, w tym tkwię. Z badań wynika, że  ludzie w „stanie wegetatywnym”, w głębokiej komie często mają pełną świadomość, przebywają w największym więzieniu świata.

A pobieranie narządów od osób w stanie śpiączki…


To jest zagrożenie dla osób żyjących. Jeśli ktoś został zdiagnozowany na początku, to o niego się już nie walczy, za niego podejmuje się decyzje.  Jego się po prostu zabija.  Mówimy w ogóle o rzeczy strasznej. Warto sobie zdać sprawę, że osoba, która ma taką diagnozę, wszystko wie, wszystko słyszy i jak się o nią zawalczy, to dopiero się o tym dowiadujemy, jak się obudzi. Opowie co się działo i jak była traktowana i najbardziej ją bolało, że była traktowana jako przedmiot. Do półtora roku to nawet nie można postawić diagnozy, trzeba czekać i tu jest ogromna szansa i dużo ludzi z tego wychodzi. Nie można ich zostawiać, ani zabijać.

Jeździła Pani z Olą do Moskwy na terapię komórkami macierzystymi, czy taka metoda leczenia jest powszechnie stosowana, czy jest to jeszcze faza eksperymentu?

To jest eksperyment. Jest to trudna metoda stosowana na świecie w różnych krajach i jeszcze nie do końca poznana, ale trzeba próbować. Jest mało opisów na ten temat i jest to kwestia bardzo indywidualna. To co wiem na pewno i to co widziałam na własne oczy, to, to, że komórki podawane do kanału kręgowego powodują regenerację rdzenia i ludzie zaczynają czuć i zaczynają chodzić i to jest cud.

Ja bardzo wierzę w te komórki, tylko, że ludzie nie mają jeszcze władzy nad konkretną linią komórek macierzystych i dlatego np. w sercu rośnie kość, albo robią się nowotwory. To jeszcze nie jest opanowane, ale ja głęboko w to wierzę, że komórki mają przyszłość.  My pojechaliśmy do Moskwy, bo tam od 2002 r. stosuje się tą metodę, a od jakiegoś czasu również w Glasgow, Izraelu, Portugalii. W Polsce nie ma jeszcze takiej procedury. Komórki bardzo się sprawdzają i od dawna stosuje się je w przypadku białaczki, przy przeszczepach szpiku.

Czy to tragiczne wydarzenie, wpłynęło na załamanie wiary, czy było to dojrzewanie w wierze?

No pewnie, że tak, zawsze jak  c oś  jest o s t a t e c z n e  to pojawiają się takie pytania najważniejsze, pytania o sens. Wszystko się zmienia: rzeczywistość, skala wartości, sens życia. Taki rozpędzony świat reklamy, konsumpcji jest żaden. Jawi się jako absurd, ale trzeba się starać coś robić. Nie mnie to oceniać, ale niewątpliwie zaczyna się tworzyć relacja, nie pozioma, ale  p i o n o w a.

Z Ewą Błaszczyk
rozmawiała Beata Mazurek




   



Komentarze Komentarze

2012.03.22
15:47
dvkldx napisał(-a):
nkqQNd , [url=http://bbeuppupoouo.com/]bbeuppupoouo[/url], [link=http://qcinyhrawken.com/]qcinyhrawken[/link], http://omkijqoppxox.com/
2012.03.21
18:24
nyumjp napisał(-a):
ny4VHW ejoidpyiimds
2012.03.20
16:03
arkjndwobf napisał(-a):
U5CIoD qkptdzxjppea
2012.03.19
21:49
Asha napisał(-a):
A co w nim trafnego?Nie wiesz tego co ma armia, oediwsz się za dziesięć lat. Tak było z teflonem, tak było z laserem, tak jest z GPS i tak będzie jeśli już nie jest z technologiami informacyjnymi. Oni już mają, jeśli zechcieli, odpowiednie maszyny, moc obliczeniową i tęgie mf3zgi. Tęższe od tych w Google.Teflon wynaleziony przez Roya J. Plunketta (z firmy DuPont) w 1938, znak towarowy zarejestrowany w 1944, sprzedaż od 1946 roku.Laser po raz pierwszy opisany teoretycznie w 1959 roku, wniosek patentowy złożono w kwietniu 1959 i patent przyznano w 1960 roku. W tym samym roku zaczął działać pierwszy laser, zbudowany przez Theodora H. Maimana w Hughes Research Laboratories. Błyskawicznie też okazało się, że laser nie ma żadnego praktycznego zastosowania i takowe trzeba było dopiero wymyśleć.GPS zaczął działać pod koniec lat 80-tych i od początku udostępniona była wersja cywilna, co zapowiedział jeszcze Reagan w 1983 roku. Jedyna rf3żnica w stosunku do wersji wojskowej to mniejsza dokładność w pionie i poziomie (na ogf3ł 10/30) z możliwością odchyłki do 100 metrf3w. Miało to zapobiegać naprowadzeniu pociskf3w samosterujących, ale nie było aż tak efektywne. Zresztą w czasie pierwszej wojny w Zatoce okazało się, że US Army ma za mało wojskowych odbiornikf3w GPS i żołnierze dostali do łapy odbiorniki cywilne wtedy to wyłączono zakłf3cenia GPS.Żyjemy w czasach, w ktf3rych wielkie korporacje mają większe możliwości, niż rządy. Nie mam na myśli możliwości militarnych, ale intelektualno-finansowe. Prywatne firmy ochroniarskie (czytaj: najemnicy) w Iraku mają lepszych ludzi i lepszy sprzęt, niż Amerykanie czy Anglicy. Armia (rząd) musi rf3wnać w df3ł, bo wraz ze wzrostem liczby personelu obniża się średnia IQ żołnierzy. Prywatna korporacja może mieć samych świetnie wyszkolonych geniuszy, bo potrzebuje ich mniej i może zapłacić im więcej.Armia (rząd) ma gorsze wyposażenie i gorszych ludzi, bo nie potrzebuje sprzętu zbyt nowoczesnego, a na ludzi niekoniecznie ich stać. Wojskowe laptopy US Army kosztują kilka tysięcy dolarf3w i mają procesory 486 szybsze nie są potrzebne. FBI zrezygnowała w 2005 roku z Carnivore na rzecz komercyjnego (!) oprogramowania, ktf3re było tańsze i lepsze. Najlepsi specjaliści są zatrudniani w firmach prywatnych, bo rządu nie stać na to, żeby im płacić tyle, ile zapłacą im korporacje. Tak było, jest i pewnie jeszcze czas jakiś będzie w każdym normalnym kraju.Last but not least ograniczeń ilościowych się nie przeskoczy. Nawet Carnivore nie był stosowany wobec wszystkich, a jedynie wobec osf3b podejrzanych i gdy zgodził się na to sąd. Tutaj zgadzam się z YaaL teorie spiskowe Was poniosły
2011.11.03
18:42
alicja napisał(-a):
Pani Ewo, wiem o czym Pani mówi,sami borykamy się z tym od ponad 3 lat, pomocy z nikąd. Jestem przekonana, że gdyby istniało więcej takich ośrodków, to mój śpiący brat byłby teraz w dużo lepszym stanie,a tak sami musimy walczyć o każdy jego dzień. Życzę Pani i nam wiary, nadzieji i wytrwałości, pozdrawiam Ala

Napisz komentarz Napisz komentarz

Imię lub pseudonim
Proszę podać swoje imię lub pseudonim.
E-mail
Komentarz
Proszę napisać treść komentarza.
captcha
Przepisz kod z obrazka